ciasta/ desery/ okazje/ przepisy/ torty/ Wielkanoc

Tort bezglutenowy makowo-kokosowy z kremem karmelowym

Miałam w planach zrobić zwykłe ciasto z kremem, ale krem wyszedł tak dobry, że powstał tort… z dużą ilością kremu. Taki trochę nie w moim stylu, bo chyba pierwszy raz zdarzyło mi się, żeby kremu było więcej niż ciasta, ale no wiecie, ten krem jest pyszny..

A wszystko to sprawka cukru kokosowego. Tym przepisem zdaje się zadebiutuje w moich wypiekach. Ja generalnie jestem fanką słodzenia całkowicie naturalnymi słodzikami, czyli bananami, daktylami, miodem. Ale ostatnio zakupiłam cukier kokosowy (wszyscy o nim mówią i piszą, a ja nie wiedziałam o co cały hałas  😉  ) i o ile do wszelkich wynalazków pt. „zdrowy słodzik” podchodzę z dużą dozą ostrożności, to ten cukier znajdzie miejsce w mojej kuchni- niezbyt często, bo nie wierzę, że jest taki superaśny jak go reklamują, ale przyznaję, że smak ma wyjątkowy. Nadaje potrawom karmelowy smak i nawet nie trzeba się starać.

Poniższy tort jest (wg mnie) bardzo słodki 🙂 Nie dość, że krem jest słodziutki i poszalałam nieco z cukrem, to dodałam między blatami a kremem nieco domowych powideł ze śliwki – bardzo mi pasowały. Blaty są makowo-kokosowe. Całość jest całkiem oryginalna i myślę, że przypadnie do gustu wielu łasuchom :). Tort najlepiej zrobić dzień wcześniej – przez nocne leżakowanie w lodówce smaki się przegryzają.

Tort bezglutenowy makowo-kokosowy z kremem karmelowym

Czas przygotowania: łącznie około 2-3 godziny
Czas pieczenia biszkoptu: ok. 30 minut (170ºC)
Czas chłodzenia: min 2 godziny, najlepiej zrobić dzień wcześniej
Wielkość formy: Ø23 cm

Biszkopty (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej):

  • 6 białek
  • 2 żółtka (pozostałe idą do kremu)
  • 200 ml mleka kokosowego (z puszki)
  • 200 gramów wiórków kokosowych
  • 100 gramów suchego maku
  • 4 łyżki miodu (można dać inny słodzik)
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej (może być tapioka)
  • 1 łyżka mąki kokosowej

Krem:

  • 400 ml mleka kokosowego
  • 100 ml soku z pomarańczy
  • 4 żółtka
  • 45 gramów mąki ziemniaczanej (można dać tapiokę)
  • 150 gramów masła, w temperaturze pokojowej
  • 90 gramów cukru kokosowego

Dodatkowo:

  • 4 łyżki powideł śliwkowych
  • ok. 50 gramów wiórków kokosowych, uprażonych na suchej patelni

Przygotowanie tortu dobrze jest zacząć od budyniu, bo musi całkowicie przestygnąć. Do kubka wlewamy sok z pomarańczy, żółtka i mąkę, mieszamy dokładnie. Mleko wlewamy do rondelka i zagotowujemy. Kiedy zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień i ciągle mieszając, wlewamy cienkim strumieniem zawartość kubka. Cały czas mieszając (najlepiej rózgą), zagotowujemy budyń (powinien wyjść bardzo gęsty – jak już nam ciężko mieszać to znaczy że wyszedł). Budyń przykrywamy folią spożywczą – tak, by folia dotykała powierzchni budyniu (unikniemy w ten sposób kożucha) i odstawiamy, by ostygł.

Do miski wrzucamy białka, ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Ubijamy do momentu, gdy można odwrócić miskę do góry nogami a białka zostaną w środku, ale nie dłużej. Przy takim stanie rzeczy dodajemy miód – po łyżce, po każdej miksując aż miód się rozpuści. Następnie dodajemy żółtka – również po jednym, cały czas miksując. Na koniec miksowania zmniejszamy obroty i wlewamy cienkim strumieniem mleko kokosowe.Do ciasta dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, pieczemy około 30 minut w temperaturze 170ºC (grzałki góra i dół, bez termoobiegu) – do suchego patyczka (biszkopt ma być rumiany i dosyć zbity). Wyjmujemy, studzimy i kroimy na dwa blaty.

Kończymy robić krem. Do masła dorzucamy cukier kokosowy i ucieramy na puszystą, lekko brązową masę. Cukier ma się całkowicie rozpuścić w maśle. Dodajemy po łyżce ostudzonego budyniu, cały czas miksując. Jeśli budyń dobrze wystygł to nie powinno być żadnego problemu z połączeniem go z masłem . Krem wychodzi na tyle gęsty, że od razu można nim przekładać tort.

Krem dzielimy na dwie części. Przekładamy tort – biszkopt, 2 łyżki powideł śliwkowych, krem i powtórka. Ozdabiamy górę tortu uprażonymi wiórkami, wkładamy tort do lodówki, najlepiej na noc.

Smacznego!

Tort bezglutenowy makowo-kokosowy z kremem karmelowym

Tort bezglutenowy makowo-kokosowy z kremem karmelowym

Tort bezglutenowy makowo-kokosowy z kremem karmelowym

Możesz również polubić

  • karjoka

    Ciasto wyszło pyszne, genialne. Zrobiłam wszystko skrupulatnie i pomalutku bo bardzo mi zależało żeby wyszedł tort na urodziny moich bliźniaków. Jedyne co zamieniłam to dodałam cukier kokosowy do biszkoptu zamiast miodu oraz dodałam inny kwaskowy dżem. Przyznam szczerze że od jakiegoś czasu krążył mi po głowie właśnie tort makowo kokosowy, a później wymyśliłam sobie totalnie kokosowy i gdy trafiłam na Pani przepis na tort kokosowy to oniemiałam że ktoś podjął się wysiłku by stworzyć takie cudeńko, jednak ze względu na brak lasek wanilii wybór padł na makowo-kokosowy. Serdeczne dzięki za uratowanie urodzin. Będę tu często zaglądać. Pozdrawiam – Aga.

    • dziękuję serdecznie za tak miły komentarz!! jest mi bardzo bardzo miło 🙂 wszystkiego najlepszego dla blizniakow i oczywiście zapraszam 🙂 🙂