ciasta/ desery/ przepisy/ torty

Paleo tort. Kokosowo-waniliowy. Bez zbóż i mleka.

tortkokosowypaleo3

Chciałam zrobić taki prawdziwy PALEO tort. Żeby był mega mega zdrowy. I pyszny oczywiście. Uparłam się, że biszkopt będzie na mące kokosowej, tylko i wyłącznie. I z masą kokosowo-waniliową. i wyszło…. mmmmmm. Rozpływa się w ustach.

Biszkoptu robiłam parę prób, by dobrać optymalną ilość mąki. Powiem, że margines błędu jest dosyć spory, także nie macie się czego bać 🙂 Biszkopt na paleo tort nie jest tak puszysty jak ten pieczony na mące pszennej, co jest oczywiste biorąc pod uwagę jej właściwości, ale jeśli dobrze ubijecie jajka to wciąż powinien lekko urosnąć i nie opaść. Jego dużą zaletą jest to, że jest naturalnie lekko wilgotny i nie trzeba go już nasączać. Krem udał się za pierwszym podejściem i przerósł moje oczekiwania. Ale nie pomijajcie wanilii – tego smaku nie da się podrobić.

Paleo tort najlepiej zrobić dzień wcześniej – smaki fantastycznie się przegryzają po nocy w lodówce, a krem nabiera idealnej konsystencji (ale ja z tych, które lubią kremy prosto z lodówki 🙂 ). Szczerze mówiąc, moim zdaniem ciasto najlepsze jest na trzeci dzień :). Jak zauważycie niżej, tort jest niewielkiej średnicy (19 cm), za to dosyć wysoki. Piekąc na tortownicy 26 cm zwiększyłabym składniki tak o 1/3 do 1/2.

Ale dosyć gadania, do dzieła!

Paleo tort idealny (biszkopt na mące kokosowej, krem budyniowy mleku kokosowym z wanilią) [bez glutenu, bez zbóż, bez mleka (nabiału)]

Czas przygotowania: 60 min (w tym ok. 20-25 min pieczenia)
Czas oczekiwania: 8 godzin
Wielkość tortu: Ø 19 cm

Składniki:

Biszkopt:

  • 6 białek i 4 żółtka z dużych jaj (2 pozostałe żółtka wykorzystamy do kremu) w temperaturze pokojowej
  • 60 gramów miodu
  • szczypta soli
  • 50 gramów mąki kokosowej

Krem:

  • puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 1 duża laska wanilii
  • 2 żółtka
  • 40 gramów mąki ziemniaczanej lub tapioki
  • 100 gramów miodu
  • 160 gramów masła, w temperaturze pokojowej

Do ozdoby:

  • ok. 100 gramów wiórków kokosowych

Najlepiej zacząć od zrobienia budyniu na krem, bo chwilę będzie stygnął. Do rondelka wlewamy 300 ml mleka kokosowego, pozostałe 100 do kubka/miski. Do kubka dodajemy mąkę ziemniaczaną i żółtka, mieszamy dokładnie. Do mleka w rondlu dodajemy ziarenka wanilii i zagotowujemy. Kiedy mleko będzie blisko wrzenia, zmniejszamy ogień i ciągle mieszając, wlewamy cienkim strumieniem zawartość kubka (jak to przy robieniu budyniu). Cały czas mieszając (najlepiej rózgą), zagotowujemy budyń (powinien wyjść bardzo gęsty – jak już nam ciężko mieszać to znaczy że wyszedł).

Budyń przykrywamy folią spożywczą – tak, by folia dotykała powierzchni budyniu (unikniemy w ten sposób kożucha) i odstawiamy, by ostygł. Tutaj mała uwaga – po ostygnięciu, w budyniu mogą pojawić się „glutki”, nawet jeśli budyń zrobiliśmy poprawnie , czyli masa po ugotowaniu była gładka. Nie przejmujemy się tym – to tłuszcz z mleka kokosowego nieco się oddzielił przez temperaturę, jednak glutki po późniejszym zmiksowaniu z masłem znikną i już więcej się nie pojawią 🙂

Budyń stygnie, my bierzemy się za biszkopt. Warto powtórzyć, by jajka były w temperaturze pokojowej – zimne gorzej się ubijają. A przy biszkopcie bezglutenowym jest jeszcze ważniejsze, by białka jak najbardziej się napowietrzyły i urosły.

Do miski wrzucamy białka, ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Ubijamy do momentu, gdy można odwrócić miskę do góry nogami a białka zostaną w środku, ale nie dłużej. Przy takim stanie rzeczy dodajemy miód – po łyżce, po każdej miksując aż miód się rozpuści. Następnie dodajemy żółtka – również po jednym, cały czas miksując. Od momentu dodania miodu czas miksowania im dłuższy tym lepiej.

Na koniec przesiewamy do tortu mąkę kokosową (do biszkoptu koniecznie używamy sitka!), mieszamy delikatnie całość (delikatnymi ruchami okrężnymi od dołu miski w górę, mąka musi się równomiernie rozprowadzić, ale im mniej mieszania masy, tym lepiej). Masa nam nieco „zniknie” – straci na objętości  nawet połowę – to normalne w przypadku mąki kokosowej. Jeśli jednak dobrze napowietrzyliście jajka (czyli odpowiednio długo miksowaliście od momentu dodania miodu), to wciąż w biszkopcie będziecie mieć charakterystyczne dziurki.

Formę do pieczenia wykładamy papierem, wlewamy masę (nie smarujemy niczym boków) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC (grzałki góra i dół, bez termoobiegu). Pieczemy do suchego patyczka – około 20-25 minut. Biszkopt powinien być nieco zarumieniony, szczególnie na bokach (widać to na zdjęciach). Po tym czasie wyjmujemy ciasto i upuszczamy z wysokości ok. pół metra na ziemię. Nie wiem szczerze mówiąc, czy bez rzucania biszkopt opadnie czy nie (skłaniam się ku drugiej opcji), ale od zawsze piekę biszkopty rzucane i mam to tak we krwi, że nie potrafię inaczej 🙂 Biszkopt odkładamy do wystudzenia w blaszce. Po wystudzeniu i wyjęciu z formy kroimy na trzy blaty.

Kończymy robić krem. Do masła dorzucamy miód i ubijamy na jasną, puszystą masę (ok. 5 minut). Dodajemy po łyżce budyniu, cały czas miksując. Jeśli budyń dobrze wystygł to nie powinno być żadnego problemu z połączeniem go z masłem. Krem wychodzi na tyle gęsty, że od razu można nim przekładać tort.

Krem dzielimy równo na trzy części (polecam ubrudzenie trzech miseczek, dzielenie kremu „na oko” jeszcze nigdy mi nie wyszło). Przekładamy tort – dwie warstwy kremu plus ostatnia na wierzch i boki. Ozdabiamy całość wiórkami, wkładamy tort do lodówki do zastygnięcia kremu.

Smacznego!

paleo tort, bezglutenowy i bezmleczny, kokosowo-waniliowy (biszkopt kokosowy)

tort paleo, bezglutenowy i bezmleczny, kokosowo-waniliowy (biszkopt kokosowy)

Możesz również polubić

  • Pingback: Tort paleo II - czekoladowy z kremem kasztanowym i owocami » Healthy Point()

  • Monika Tomaszewska

    masło to nie nabiał? 😉

    • technicznie oczywiście nabiał, w moim umyśle jednak masło od dawna funkcjonuje jako oddzielna kategoria ze względu na fakt, że jest dużo zdrowsze od innych produktów nabiałowych i większość osób może je jeść na zdrowie. no i stąd u mnie na blogu „bez nabiału” znaczy „bez produktów mlecznych za wyjątkiem masła”. 🙂

  • Katarzyna Prokop

    Czy zamiast miodu do biszkoptu mogę użyć ksylitolu? Czy jednak ważne jest, żeby słodzik miał płynną postać?

    • możesz użyć ksylitolu 🙂

  • olgab

    Czy biszkopt na samej kokosowej nie wychodzi troche suchy?

    • wychodzi właśnie wilgotny 🙂 cięższy niż biszkopty na innych mąkach, ale wilgotny. wypieki z mąki kokosowej będą suche tylko wtedy, gdy damy dużo za dużo mąki – łatwo taki błąd popełnić, jako że mąka kokosowa jest mało intuicyjna w używaniu i małe ilości czasem robią różnicę. także najlepiej zawsze składniki ważyć. z tego względu również wspominam o tym, że użyłam dużych jajek w przepisie. 🙂 . natomiast ten przepis akurat ma dosyć duży margines błędu jeśli chodzi o mąkę, więc naprawdę nie ma się czego bać.