ciasta/ czekolada/ desery/ przepisy

Mazurek bezglutenowy na spodzie jaglanym, czekoladowy z pomarańczami

mazurek_jaglany_czekoladowy_3

Na tegoroczną Wielkanoc mam mnóstwo pomysłów, szczególnie na mazurki. Chciałam zacząć od czegoś prostego i faktycznie, mazurek jest prosty w wykonaniu, ale nie spodziewałam się że będzie AŻ TAK DOBRY! Poprzeczkę ustawiłam sobie wysoko. Naprawdę, spędziłam cały wieczór gloryfikując na zmianę spód tarty, wypełnienie i oczywiście swoje umiejętności. To z pewnością jedno z tych ciast, które są w stanie jednym kęsem uciąć dyskusje pt. „ale te bezglutenowce bidne nic nie mogom jeść”.  😉 

Mazurek jest na kruchutkim spodzie wykonanym z mąki jaglanej. Jaglana do ciasta kruchego nadaje się idealnie. Dodałam nieco kakao, żeby całość lepiej współgrała z czekoladową masą. A masa to coś, co już na blogu było – w postaci trufli 🙂 Różnica jest taka, że dałam nieco więcej miodu i użyłam czekolady 70% zamiast 85% – by mazurek był nieco mniej wytrawny i smakował nie tylko koneserom gorzkiej czekolady (i tak jest). Dopełnieniem są karmelizowane pomarańcze.. wspaniale dodające świeżości i uroku. I płatki migdałowe, głównie dla ozdoby 🙂

Pozycja obowiązkowa na Święta!

Bezglutenowy mazurek na spodzie jaglanym z masą czekoladową i karmelizowanymi pomarańczami

Czas przygotowania: ok. 80 minut, z przerwami
Czas schładzania: 2 godziny
Wielkość: 28 x 11 cm

Składniki:

Spód:

  • 100 gramów masła
  • ok. 220 gramów mąki jaglanej
  • 1 łyżka  miodu
  • 2 płaskie łyżki kakao
  • 1 jajko

Masa

  • 100 gramów dobrej, gorzkiej czekolady 70%
  • 100 gramów śmietanki kokosowej (twardej warstwy, która zbiera się na wierzchu dobrej jakości* mleczka kokosowego w puszce, po odstaniu w lodówce)
  • 50 gramów masła
  • 2 łyżki miodu

Na wierzch

  • 1 większa lub 2 małe pomarańcze lub 2 klementynki (muszą być słodkie!)
  • 3 łyżki miodu
  • 0,5 litra wody
  • dodatkowo do posypania płatki migdałowe (ok. 2 lyżek)

*dobrej jakości mleczko kokosowe to takie o składzie woda, kokos i zawierające min. 60% miąższu, ja używam najczęściej terrasany lub mleka z rossmanna

Składniki na spód (jajka, masło) powinny być prosto z lodówki. Ciasto można zagnieść w malakserze (wrzucając najpierw pokrojony w kostkę tłuszcz, a później resztę), ja jestem staromodna i robię to ręcznie. Na stolnicę wysypujemy 200 gramów mąki (20 zostawiamy do podsypywania, ja zużyłam ostatecznie całe 220 dając duże jajko i płynny miód), dodajemy kakao i pokrojone masło. Dużym nożem siekamy do uzyskania kruszonki. W środku robimy dziurę, dodajemy resztę składników i jak najszybciej zagniatamy całość (do połączenia składników), w razie potrzeby dodając pozostałą mąkę (ciasto musi odchodzić od rąk i nie lepić się do nich, ale być wciąż plastyczne).Ciastem od razu wylepiamy formę (dosyć cienko, ok. 4 mm, boki na wysokość ok. 1 cm) i wkładamy do lodówki na godzinę. Po tym czasie wyjmujemy, nakłuwamy widelcem od razu wkładamy do piekarnika nagrzanego na 200ºC. Pieczemy 15 minut, brzegi powinny się zrumienić (dobrze jest obciążyć środek specjalnymi kulkami ceramicznymi lub fasolą, wyłożonymi na papierze położonym na cieście, ja to rzadko robię i ciasto lekko mi się uniosło w trakcie i po opadnięciu leciutko pękło, jednak bez wpływu na wygląd całości).Gdzieś w międzyczasie przygotowujemy resztę. Najlepiej zacząć od pomarańczy. Kroimy je w plasterki, optymalnie o grubości 3-4 mm. Na patelnię wlewamy wodę, dodajemy miód i zagotowujemy. Kiedy miód rozpuści się w wodzie, wkładamy pomarańcze. Gotujemy całość na dość dużym ogniu (woda ma bulgotać i parować) bez przykrycia, aż praktycznie cała wyparuje, a na patelni zostanie nam 1 łyżka syropu (mi zajęło to ok. 30 minut, ale należy skupić się na konsystencji, nie czasie). Pomarańcze odkładamy na ręcznik papierowy rozłożony na talerzu, a pozostałą na patelni łyżkę syropu zachowujemy do masy.Masa czekoladowa to najszybszy punkt z całości. Masło rozpuszczamy w rondelku, po czym dodajemy czekoladę połamaną w kostki. Podgrzewamy na minimalnym ogniu 1-2 minuty, po czym ściągamy z palnika i, od czasu do czasu mieszając, czekamy aż czekolada całkowicie się rozpuści. Do czystej miski wrzucamy śmietankę kokosową i miód. Kiedy czekolada się rozpuści i masa nieco ostygnie, dolewamy partiami do miski ze śmietanką, miksując na niskich obrotach (można też po prostu użyć łyżki i mieszać ręcznie), aż wszystkie składniki się połączą. Na końcu dodajemy łyżkę syropu pomarańczowego i mieszamy.Na wystudzony spód wylewamy masę czekoladową. Układamy pomarańcze (pokrojone w ćwiartki i połówki) i posypujemy migdałami. Wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny. Ciasto przechowujemy również w lodówce.

Smacznego!

Bezglutenowy mazurek na spodzie jaglanym z masą czekoladową i karmelizowanymi pomarańczamiBezglutenowy mazurek na spodzie jaglanym z masą czekoladową i karmelizowanymi pomarańczami

Możesz również polubić