bez pieczenia/ desery/ kasze na słodko/ przepisy/ śniadania i podwieczorki

Jaglanka czekoladowa na mleku kokosowym

jaglanka_czekoladowa_1

Ostatnio pisałam, że kasze jem rzadko. Ale tak się złożyło, że po wrzuceniu przepisu na idealnie kremową jaglankę.. ta jaglanka gościła u mnie przez kolejny tydzień na śniadanie. Przypomniałam sobie stare dobre czasy, kiedy nie musiałam myśleć co rano zjeść, bo jadłam zawsze to samo 🙂 Ale ile można jeść tą samą jaglankę? A że ostatnio bardzo ciągnie mnie do czekolady to wyjście było tylko jedno 🙂

Idealna jaglanka czekoladowa, oczywiście na mleku kokosowym. Nawet jak jadacie mleko, to polecam spróbować mimo wszystko na kokosowym. Jest po prostu lepsza – bardziej kremowa i pełniejsza. Ja dobrałam do niej brzoskwinie, miód i orzechy laskowe i to był strzał w 10. Pyycha!

Jaglanka czekoladowa na mleku kokosowym z brzoskwiniami, miodem i orzechami laskowymi (bez glutenu, bez mleka)

Czas przygotowania: 30 minut
Liczba porcji: 2

Składniki

  • 400 ml mleka kokosowego  (1 puszka, można użyć domowego, ale jest chudsze i będzie nieco mniej kremowa)
  • 80 gramów kaszy jaglanej
  • 40 gramów dobrej jakości gorzkiej czekolady (ja daję zawsze min. 85%)
  • 2 brzoskiwnie i garść orzechów laskowych lub dowolne inne ulubione dodatki; orzechy dobrze namoczyć wcześniej, najlepiej przez noc, ale nawet jeśli tego nie zrobiliście polecam moczyć choćby te 20 minut gdy kasza się gotuje, będą lepsze
  • 1-2 łyżki miodu, najlepiej płynnego

Kaszę jaglaną przelewamy na sitku wrzątkiem. wrzucamy do rondelka. Dodajemy mleko kokosowe i czekoladę połamaną w kostki, stawiamy na średnim ogniu (w kierunku niskiego, u mnie 4-5/10) . Podgrzewamy, aż czekolada się roztopi (ok. 3 min), co chwilę mieszając. Następnie zmniejszamy ogień do skali 2-3 i gotujemy pod przykryciem aż kasza będzie miękka (powinno to być dokładnie wtedy gdy wchłonie prawie cały płyn i trwać powinno to około 25 minut). Mieszamy i zostawiamy jeszcze na ok. 5 minut pod przykryciem poza kuchenką – jeszcze nieco zgęstnieje. Brzoskwinie kroimy w plasterki, orzechy grubo siekamy. Do miski wkładamy kaszę, następnie owoce i orzechy, polewamy miodem.

Podajemy 🙂

Wskazówki

Dodatkowe wskazówki różnią się nieco od tych dla podstawowej wersji jaglanki:

  • Pierwsza rzecz jest taka sama, tzn. cały sekret tkwi w tym wolnym gotowaniu – jak rosół, ma tylko bulgotać 🙂 Ja gotuję na mocy 2-3/10 (w zależności od ilości kaszy i wielkości garnka).
  • W odróżnieniu od zwykłej jaglanki kokosowej, tą czekoladową dobrze jest 2-3 razy przemieszać w czasie gotowania, bo czekolada lubi się przytulić do dna.
  • Pod koniec gotowania uważajcie, by nie przegapić momentu, gdy kasza prawie wchłonie cały płyn – jest ciemna, więc nie widać tak łatwo 🙂
  • Jeśli przy proporcjach płynu jak w przepisie kasza jest wciąż twarda a nie zostało już mleka, możliwe że ogień był zbyt duży. Należy wtedy dolać trochę mleka i zmniejszyć ogień.
  • A jeśli wolicie, by wasza jaglanka kokosowa była rzadsza – na samym końcu dodajcie tyle mleka, ile uważacie za idealne 🙂

Smacznego!

Jaglanka czekoladowa na mleku kokosowym (bez glutenu, bez nabiału)

Możesz również polubić